Szacunek
Istniejąc już na rynku parę dobrych lat, chciałem zrobić jakiś postęp w stronę nowoczesności. Jako właściciel drukarni zatrudniałem 30 osób, niestety starzy pracownicy odchodzili na emeryturę, a młodzi nie byli tacy chętni do pracy. Ich podejście spowolniało pracę. Obowiązki wypełniali niezbyt sumiennie, najlepiej by było gdyby przez całą zmianę, stało się nad każdym z nich, pilnowało. Niestety ja jako jeden właściciel z trudem zaczynałem nad tym wszystkim panować. Byłem zmuszony coś z tym zrobić. Pojechałem na rozmowę do punktu informacyjnego w moim mieście. Okazało się, że mogę zakupić oprogramowanie dla drukarni. Decydując się na taki zakup mogłem skorzystać z dofinansowania, gdyż moja firma spełniała wszelkie kryteria. Miałem odłożone pieniądze. Decyzję podjąłem praktycznie od razu. Zakupiłem oprogramowanie dla drukarni, a osoby, które nie spełniały moich wymagań od razu zostały zwolnione. Dzięki temu oprogramowaniu pracę nadzorowałem za biurka, a ludzie, którzy pozostali w zakładzie, zaczęli bardziej szanować mnie oraz swoją pracę.